
Zaloguj się
Skorzystaj z wyszukiwarki filmów.
Nie czekaj! Rejestracja konta w 17 sekund
Zarejestruj się
Samotnik 2026 to najnowsza produkcja akcji z nieśmiertelnym Jasonem Stathamem w roli głównej. No i właśnie tutaj zaczyna się cała zabawa. Bo jak myślicie… Czy dostajemy coś świeżego? Czy może znowu ten sam schemat, tylko z innymi scenami walki? Odpowiedź jest gdzieś pośrodku. Film zadebiutował w Polsce 13 lutego 2026 roku, czyli dosłownie wczoraj, a ja już zdążyłem złapać parę wrażeń z pierwszych pokazów.
Jason Statham wciela się w Masona, byłego agenta sił specjalnych, który porzucił dawne życie po odkryciu brutalnej prawdy o swojej misji i od lat ukrywa się na odległej szkockiej wyspie, z dala od politycznych rozgrywek i brudnych tajemnic. Gdy pewnego dnia ratuje tonącą w sztormowym morzu dziewczynkę, znów trafia na radar swoich wrogów. I tu zaczyna się jazda bez trzymanki.
Za kamerą stanął Ric Roman Waugh, znany z takich produkcji jak „Greenland”, „Świat w ogniu” czy „Kandahar”. Facet wie, jak kręcić brutalne, bezkompromisowe akcyjniaki. Nie zawsze wychodzi idealnie, ale przynajmniej nie udaje, że robi coś innego.
| Aktor | Rola |
|---|---|
| Jason Statham | Mason |
| Bodhi Rae Breathnach | Jessie (dziewczynka) |
| Bill Nighy | Główny antagonista |
| Naomi Ackie | Postać drugoplanowa |
W obsadzie mamy również Naomi Ackie (znaną z „Mrugnij dwa razy”, „Mickey 17″ i „Whitney Houston: I Wanna Dance With Somebody”) oraz Bodhi Rae Breathnach („Hamnet”, „Obserwowani”). Gdy tylko młoda aktorka Breathnach pojawiła się na castingu, Waugh i Statham wiedzieli od razu, że tylko ona może zagrać Jessie, a potem na planie stworzyli fantastyczny duet.
Film trwa 107 minut i został wyprodukowany przez wytwórnie Black Bear, Punch Palace Productions oraz RVK Studios, a koproducentami są USA i Wielka Brytania. W Polsce dystrybutorem jest Monolith Films.
Dobra, nie będę udawał. Samotnik to typowy film z Jasonem Stathamem, w którym grany przez niego bohater kopie tyłki przeciwnikom, przetrąca kolena, łamie ręce i generalnie likwiduje wrogów w widowiskowy sposób. Nie ma znaczenia, czy jest to Transporter, Pszczelarz, Fachowiec czy Protektor — punkt wyjścia jest praktycznie zawsze ten sam: bohater grany przez Stathama chce świętego spokoju, ale dawne życie go dopada. I wiecie co? Nie uważam tego za wadę.
Michael wiedzie samotne życie na wyspie u wybrzeży Szkocji. Przed laty zerwał ze swoją przeszłością agenta sił specjalnych, gdy odkrył prawdziwe zamiary swoich zwierzchników. Wie doskonale, że na jego głowę wydany został wyrok. Gdy pewnego dnia ratuje tonącą w sztormowym morzu dziewczynkę, znów trafia na radar swoich wrogów. Brzmi znajomo? No jasne. Ale to właśnie jest urok tych filmów.
Jego wizerunek pojawia się w tle selfie, które jakaś nastolatka nagrywała z koleżankami przed apteką, z której mężczyzna właśnie wychodził. To jedno zdarzenie uruchamia lawinę kolejnych, które ani dla Masona, ani dla dziewczynki, którą od niedawna się opiekuje, nie są szczęśliwe. W tle mamy wątek dotyczący brytyjskiego Pegasusa i masowej inwigilacji. Aktualne? Mega.
Kiedy patrzę na liczby, robi mi się trochę smutno. Film otrzymał mieszane recenzje od krytyków i zarobił 29 milionów dolarów przy budżecie produkcyjnym wynoszącym 50 milionów dolarów. Ała.
| Kategoria | Wynik |
|---|---|
| Budżet | $50 million |
| Opening Weekend (USA) | $5.5 million |
| Box office worldwide (po 2 tygodniach) | $26.8-29 million |
| Break-even point (szacowany) | ~$125 million |
Film zarobił około 2,45 miliona dolarów w drugi weekend w Ameryce Północnej, podnosząc łączną kwotę krajową do około 10 milionów dolarów. Łącznie z międzynarodowym wpływem 16,8 miliona dolarów, światowy brutto „Shelter” wynosi obecnie 26,8 miliona dolarów. To… niewiele. Według The Numbers, przewidywany 3-dniowy debiut w kasach krajowych wyniósł 5,505 miliona dolarów, co jest rozczarowujące.
Nowy film akcji Jasona Stathama ma zgłoszony budżet 50 milionów dolarów, co może być ogromną przeszkodą, gdyż filmy często muszą zarobić dwa i pół raza więcej niż ich budżet, by wyjść na zero, co potencjalnie plasuje szacowany punkt rentowności nawet na 125 milionów dolarów. Osiągnięcie tego celu jest wysoce nieprawdopodobne. No i mamy patową sytuację.
Ale hej. W regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej film zarobił 2,2 miliona dolarów w weekend otwarcia, przewyższając Chiny (2,1 miliona dolarów) i Wielką Brytanię (1,3 miliona dolarów). Jason Statham na Bliskim Wschodzie to jakby Rolling Stonesi w Europie — zawsze działa.
| Źródło | Ocena |
|---|---|
| Rotten Tomatoes (Krytycy) | 63% |
| Rotten Tomatoes (Widzowie) | 87% |
| IMDb | 6.5/10 |
| Filmweb | 5.8/10 |
Na agregatorze Rotten Tomatoes 63% z 99 recenzji krytyków jest pozytywnych. Wynik krytyków to 62% na Rotten Tomatoes, podczas gdy reakcja widzów była znacznie silniejsza — 87%. Czyli klasyczny rozdźwięk między krytykami a fanami gatunku.
Według portalu Rotten Tomatoes film zebrał 75% pozytywnych recenzji (uwaga: dane różnią się w zależności od źródła), więc mamy całkiem udane kino akcji. Samotnik jest więc tym, na co czekają fani: niezłym akcyjniakiem z ulubionym aktorem w głównej roli. Pod każdym względem spełnia oczekiwania, a relacja bohatera z dziewczynką dodaje temu trochę emocji i uroku. Film ani nie zmieni gatunku kina akcji, ani nie jest jego najlepszym przedstawicielem, ale sprawdza się jako niezła rozrywka.
Polskie opinie? „Samotnik” to nic więcej jak kolejny, trochę nijaki film akcji z Jasonem Stathamem, który nie próbował nawet silić się na bycie czymś wartym zapamiętania — napisał recenzent PPE. Ostra ocena, ale szczera.
W filmie Rica Romana Waugha ćwiczenia gimnastyczno-kaskaderskie przewidziane są w tle dość sprawnie zarysowanej i niepozbawionej subtelnych akcentów intrygi — zauważył krytyk FDB. Czyli nie wszystko stracone.
Jeśli widziałeś jeden solowy film Jasona Stathama, widziałeś je wszystkie. Ale jest w nich dużo zabawy, przynajmniej w tych dobrych. I podobał mi się ten film, ma w sobie trochę serca. Statham robi to, co Statham robi, ale jego młoda partnerka (Bodhi Rae Breathnach) wyniosła to na wyższy poziom. Bodhi dostaje sporo pochwał — była świetna, myślę, że może mieć świetną karierę.
Bill Nighy zbiera być może najłatwiejszą wypłatę w karierze, ponieważ nie ma zbyt wiele do roboty. Autsch. Ale prawda boli.
Wróćmy do tego, co najważniejsze — czy Statham dalej potrafi kopać tyłki? No oczywiście, że tak. Solidne, twarde kino bez zbędnych efektów specjalnych. A to się ceni. Czysta akcja do końca. Brawo, oby tak dalej — napisał jeden z użytkowników Filmwebu.
Fabuła rozkręca się zaskakująco długo. Przez dobrych czterdzieści minut oglądamy tylko Masona (Statham), jego psa i od pewnego momentu młodą Jessie (Bodhi Rae Breathnach) oraz ich codzienne życie w latarni. Czyli trochę powolny start. Jak ten stary diesel zimą — trzeba poczekać, aż się rozgrzeje.
Laurent Buson, którego sceny akcji widzieliśmy w Kruku z 2024 roku, odpowiada za sceny walk w filmie Stathama. Skoro pracował przy „Kruku”, to chłop wie, co robi. Sceny walki są surowe, realistyczne i momentami naprawdę brutalne.
Samotnik będzie wypadkową dwóch leitmotivów zaczerpniętych z kultowych produkcji – „Trzy dni kondora” oraz „Leon Zawodowiec”. Pierwszy z protoplastów każe tajnemu wywiadowcy szukać „kreta” z własnej organizacji, działającego na zgubę podwładnego. Drugi opowiada historię małoletniej dziewczynki i dorosłego płatnego zabójcy, która to relacja przeradza się w więź romantycznie platoniczną. Samotnik te wzorce wprawdzie powiela, nie czyniąc jednak własnej autonomii w tym względzie wartością skazaną na łaskę i bezwzględny prymat poprzedników. Innymi słowy — dostajemy znane schematy, ale przynajmniej film próbuje zrobić z nich coś własnego.
Relacja między Masonem a Jessie przypomina dynamikę z „Leona”. I to nie jest złe. W akcyjniaku taki element dodaje emocji i sprawia, że bohater staje się bardziej ludzki. Statham nie jest tylko maszyną do zabijania — jest facetem, który próbuje ochronić niewinną osobę.
No dobra, czas na szczerość. Wady? Strasznie podstawowy scenariusz, pełno mniejszych i większych dziur, kompletnie niewykorzystane postacie poboczne i boleśnie powolny początek. Bill Nighy to przykład zmarnowanego potencjału — wielkie nazwisko, minimalna rola.
Przyglądając się poszczególnym elementom filmu można dojść do wniosku, że kryła się tu gdzieś ciekawa, zajmująca opowieść. Pytanie, czy zepsuł ją reżyser czy scenarzysta, czy może to producenci naciskali na swoje własne, nieudane pomysły? Czasem czuć, że było potencjał na coś więcej, ale gdzieś po drodze coś poszło nie tak.
Film nie wydaje się filmem kategorii 15 (w Wielkiej Brytanii). To raczej 12A (lub PG13). Wiele osób umiera, ale nie jest to w żaden sposób eksplicytne. Czyli taka bezpieczna przemoc — widzimy efekty, ale bez przesady.
Film miał swoją premierę światową w Cineworld Leicester Square w Londynie 20 stycznia 2026 roku i został wydany w Stanach Zjednoczonych 30 stycznia 2026 roku. W Polsce film zadebiutował 13 lutego 2026 roku — czyli dzisiaj możecie sobie pójść do kina i sprawdzić na własne oczy.
Film jest dostępny wyłącznie w kinach, na VOD jeszcze nie trafił. Jeśli chcecie zobaczyć Stathama w akcji na dużym ekranie — teraz jest moment.
Jeśli jesteście fanami Jasona Stathama i lubicie surowe, bezkompromisowe kino akcji — tak, zdecydowanie. Jeśli szukacie czegoś nowatorskiego albo artystycznego — odpuśćcie. W streamingu, przy okazji, będzie w sam raz. I to jest właśnie najlepsza rekomendacja, jaką mogę dać.
Samotnik nie zmieni waszego życia. Nie zostaniecie po seansie inną osobą. Ale spędzicie 107 minut na oglądaniu, jak Jason Statham rozprawia się z wrogami przy użyciu widelca, pięści i tego, co akurat ma pod ręką. I czasem tego właśnie potrzebujemy. Zero pretensji, zero filozofii — tylko czysta, prosta rozrywka. Ja bym poszedł na popcornowy wieczór z kumplami. Ale nie oczekiwałbym niczego więcej niż solidnego akcyjniaka.
Użytkownik [variable_1] właśnie się zarejestrował i rozpoczął korzystanie z serwisu.
Dzięki! Wystarczy chwile poświęcić ale no przynajmniej je pewność wyszukania produkcji. Samotnik 2026 Kto się zgadza? :)
Dzięki +1 bo piękne zakończenie na które warto czekać..!
Naprawdę świetna jakość całego filmu! Zdecydowanie lepsza niż na innych serwisach..
Uff, myślałam, że to fake a jednak da się wyszukać. Jak ktoś ma problem to piszcie PW lub komentarz
Opłaca się rejestrować?
Tak, wszystko działa. Tylko należy poprawnie utworzyć konto. Polecam Serdecznie!
Mega, mega mega. Jak ktoś mówi, że kiepsko wygląda to musi się nieźle walnąć w głowe xD
Ogromna baza filmów, szybka rejestracja, Polecam !!
dzięki, działa player tylko trzeba zarejestrować się.