
Zaloguj się
Skorzystaj z wyszukiwarki filmów.
Nie czekaj! Rejestracja konta w 17 sekund
Zarejestruj się
Kraken 2026 to norweski film grozy i akcji, który trafił do kin 6 lutego 2026. Reżyserem jest Pål Øie, twórca znany z katastroficznego thrillera „The Tunnel”. Film opowiada historię biologa morskiego Johanne, która bada dziwne zjawiska w okolicach norweskiego fiordu. W głębinach najgłębszego fiordu Norwegii przebudza się mityczny potwór wielkości góry, gotowy siać zniszczenie. Brzmi epicko? No więc… w teorii tak.
Niestety, mimo intrygującej koncepcji i solidnego budżetu wynoszącego 5,3 mln EUR, film zebrał mieszane recenzje. Krytycy zauważyli, że „Kraken marnuje mocną przesłankę”, ponieważ film pełen jest niedokończonych wątków i niespójnej logiki. I wiecie co? Jako fan filmów o potworach, totalnie to rozumiem. Czekasz godzinę na wielką bestię, a potem… rozczarowanie.
Reżyserem filmu jest Pål Øie, a w głównych rolach wystąpili Sara Khorami, Mikkel Bratt Silset, Ingvild Holthe Bygdnes i Øyvind Brandtzæg. Scenariusz napisała Vilde Eide, a za zdjęcia i montaż odpowiadał Sjur Aarthun. Produkcją zajęło się Nordisk Film Production AS.
| Aktor | Rola |
|---|---|
| Sara Khorami | Johanne (biolog morski) |
| Mikkel Bratt Silset | Erik |
| Ingvild Holthe Bygdnes | Henriette |
| Øyvind Brandtzæg | Avaldsnes |
| Jenny Evensen | Maria |
| Steinar Klouman Hallert | Cato |
Sara Khorami jako główna bohaterka miała ogromną presję – film opiera się w dużej mierze na jej występie. Niestety, widzowie narzekali, że aktorzy, zwłaszcza główna postać, byli płascy i nudni. No i tu mam mieszane uczucia. Z jednej strony – rozumiem krytykę, z drugiej – może scenariusz nie dał jej zbyt wiele przestrzeni?
Film opowiada o biologu morskim Johanne, która prowadzi badania na farmie rybnej w Vangsnes, wiejskiej społeczności nad fiordem, gdzie napotyka kilka dziwnych zjawisk. Wraz z brutalnymi śmierciami dwóch lokalnych nastolatków, wszystkie znaki wskazują na głęboki fiord. Na dnie najgłębszego fiordu spoczywa mityczny potwór wielkości góry, z niezliczonymi ramionami gotowymi do miażdżenia i pożerania wszystkiego, co mogą schwytać.
Produkcja miała wszystkie karty w ręku – norweski krajobraz, mitologię nordycką, budżet przekraczający 5 milionów euro. Ale coś poszło nie tak. Scenariusz narusza zasady fizyki, logiki i zdrowego rozsądku. Efekty specjalne są wątpliwe i głównie ukryte w rozmazanych tłach – a rozmyte tła to prawdziwy problem. Jeden widz z Oslo wspominał, że cieszył się, widząc rozmazany zarys ich Opery, ale to był jedyny widok jego miasta, jaki mógł zobaczyć. No i tak – rozmyte CGI w tle zamiast epickich ujęć? Katastrofa.
Film zebrał ocenę 5.8/10 na IMDb – czyli średnia nota, szczerze mówiąc, dość niska jak na produkcję z takim potencjałem. Recenzje na Letterboxd też nie były łaskawe. Jeden z norweskich widzów napisał wprost: „Gdybym musiał wybierać między obejrzeniem Krakena po raz kolejny a Black Adam po raz trzeci, wybrałbym Black Adam”. Au. To boli.
| Źródło | Ocena |
|---|---|
| IMDb | 5.8/10 |
| Letterboxd | Mieszane (przeważnie negatywne) |
Widzowie narzekali przede wszystkim na słabą chemię między aktorami, przewidywalny scenariusz i kiepskie efekty wizualne. Film ma ambiције, ale jest przytłoczony przez słaby scenariusz i warstwę wizualną. Nie ma chemii między aktorami, a postacie i fabuła wydają się bezduszne. Jeden z widzów dodał też szczegół, który mnie rozbawił: „Garnitur na skuterze wodnym był fajny, ale nie pozwolił zapomnieć o okropnym AI w filmie”. Wait, AI w filmie o Krakenie? To już naprawdę dziwne.
Jeśli chodzi o wyniki finansowe, dane są skromne. Film zarobił około 14,3 miliona dolarów przy budżecie 1 miliona dolarów (choć inne źródła podają budżet na 5,3 mln EUR, więc dane się trochę różnią). Niezależnie od dokładnych liczb – film nie stał się kasowym hitem. Norweski rynek kinowy jest niewielki, a międzynarodowa dystrybucja nie nastąpiła na szeroką skalę.
No dobra, to gdzie leży problem? Film miał wszystko – budżet, temat, lokację. Ale zabrakło kluczowych elementów.
Efekty specjalne: Rozmyte tła i słabo zintegrowane CGI to główny powód narzekań. Wszystkie efekty wyglądały fałszywie, nie było właściwej interakcji między efektami a aktorami – większość wyglądała jak wstawki CGI. W 2026 roku widzowie oczekują dużo więcej, zwłaszcza po sukcesie takich produkcji jak „Troll” (2022), który pokazał, że norweskie kino potrafi robić przekonujące potwory.
Scenariusz: Stworzenie zmienia się arbitralnie z dobrotliwego na śmiertelne, a elementy takie jak „mega wszy” nigdzie nie prowadzą. Decyzje postaci – takie jak ostrzeganie przed szkodliwością ultradźwięków, a następnie używanie ich z pełną mocą – podważają wiarygodność. To klasyczny przykład niedopracowanego scenariusza, który nie potrafi utrzymać spójności.
Tempo: Widzowie skarżyli się, że trwa trochę za długo, zanim coś się naprawdę wydarzy. Zanim zobaczymy Krakena. Film nie spełnił oczekiwań. I już. Dla filmu o potworze, to śmiertelna wada – ludzie przychodzą zobaczyć bestię, nie godzinę ekspozycji.
Norweski rynek filmów o potworach miał kilka udanych produkcji. „Trolljegeren” (2010) to kultowy mockument, który idealnie łączył humor z napięciem. „Troll” (2022) od Netflixa zebrał świetne recenzje i pokazał, że Norwegia potrafi robić spektakularne filmy o mitycznych bestiach. Niestety, norweskie filmy o potworach nie były dobre, z wyjątkiem może Trolljegeren. Kiedy nawet filmy o Trollu są lepsze, wiadomo, że coś jest nie tak.
A „Kraken”? Miał potencjał dołączyć do tego grona, ale finalnie stał się przestrogą – dobra koncepcja to nie wszystko. Potrzeba jeszcze solidnego wykonania, spójnego scenariusza i efektów, które nie wyglądają jakplaceholdery.
To zależy. Jesteś fanem filmów kategorii B, które mają więcej ambicji niż budżetu? Lubisz norweskie krajobrazy i mitologię? Możesz dać szansę. Ale nie oczekuj epickich scen w stylu „Pacific Rim” czy nawet „Godzilli”. Film może mieć jedną zaletę – gdy trafi na streaming, można go użyć jako zamiennika tabletek nasennych. Brutalne, ale uczciwe.
Osobiście uważam, że Kraken to zmarnowana szansa. Norweski krajobraz fiordów to idealna sceneria na horror o morskim potworze. Mitologia nordycka daje mnóstwo materiału. Ale film nie wykorzystał tego potencjału. Zamiast tego dostaliśmy niedopracowany scenariusz, słabe efekty i brak chemii między postaciami.
Warto wspomnieć, że 2025 i 2026 to lata, w których pojawiło się kilka filmów o Krakenie. Rosyjski film „Kraken” z 2025 roku, wyreżyserowany przez Nikolaja Lebediewa, to science fiction z elementami horroru, z udziałem Alexandra Petrova i Diany Pozharskaya. Ten film opowiada o rosyjskim okręcie podwodnym, który zostaje zaatakowany przez Krakena. Budżet? 1,2 miliarda rubli, a zarobił na całym świecie jedynie 13,9 miliona dolarów. Więc nie tylko norweska wersja miała problemy.
Czy to oznacza, że Kraken jako temat jest przeklęty? Nie sądzę. Po prostu trzeba mądrzej podejść do produkcji – lepsze efekty, lepszy scenariusz, lepsze tempo. Potwory morskie mają ogromny potencjał – wystarczy spojrzeć na sukces „Meg” czy serii „Godzilla vs. Kong”.
Kraken 2026 to film, który miał stać się norweskim odpowiednikiem „Godzilli” czy „Meg”. Miał efektowny temat, ciekawą lokację, mit nordycki i budżet wystarczający na solidną produkcję. Niestety, zabrakło trzech kluczowych elementów: dopracowanego scenariusza, przekonujących efektów specjalnych i tempa, które trzymałoby widza w napięciu.
Czy to koniec norweskich filmów o potworach? Mam nadzieję, że nie. „Troll” pokazał, że da się. Ale „Kraken” to lekcja – nie wystarczy dobry pomysł. Trzeba go dobrze wykonać. I tyle.
Jeśli szukacie solidnego filmu o morskim potworze, polecam raczej klasyki – „The Meg”, „Godzilla” albo nawet „Pirates of the Caribbean: Dead Man’s Chest” z ikoniczną sceną Krakena. A „Kraken 2026”? Może poczekajcie na streaming i obejrzyjcie, gdy macie wolny wieczór i niskie oczekiwania. Bo jak to mówią – czasem rozczarowanie jest mniejsze, gdy się go spodziewa.
Użytkownik [variable_1] właśnie się zarejestrował i rozpoczął korzystanie z serwisu.
Dzięki! Wystarczy chwile poświęcić ale no przynajmniej je pewność wyszukania produkcji. Kraken 2026 Kto się zgadza? :)
Dzięki +1 bo piękne zakończenie na które warto czekać..!
Naprawdę świetna jakość całego filmu! Zdecydowanie lepsza niż na innych serwisach..
Uff, myślałam, że to fake a jednak da się wyszukać. Jak ktoś ma problem to piszcie PW lub komentarz
Opłaca się rejestrować?
Tak, wszystko działa. Tylko należy poprawnie utworzyć konto. Polecam Serdecznie!
Mega, mega mega. Jak ktoś mówi, że kiepsko wygląda to musi się nieźle walnąć w głowe xD
Ogromna baza filmów, szybka rejestracja, Polecam !!
dzięki, działa player tylko trzeba zarejestrować się.